czwartek, 21 kwietnia 2016

TO SOBIE ZRECYKLINGUJESZ!!!!

Opowiem Wam pewną anegdotkę z wczoraj.
Ja się uśmiałam, choć bardzo starałam się być poważna.

Stoję sobie pod prysznicem, po kąpieli i czekam, aż pierworodna skończy myć zęby (przy czym znajduje czas na kilka zabaw, wiec czynność jakże prosta i w miarę szybka przeciąga się nawet do 10 minut).
Mówię do niej z lekką złością i poważną miną :

  • Patrz jak pobrudziłaś przy kolacji spodnie od piżamy (tłusta plama z jajecznicy).
Na co ona:
http://blogiceo.nq.pl/techwszkole/

  • To się wypierze!!!
  • Odplamisz tym, takim żrącym płynem, co masz w szafce i będzie czyste,
  • Albo mi naszyjesz coś, żeby nie było widać, gdyby się plama nie puściła,
  • Albo przerobisz sobie na szmatki do ścierania, ZRECYKLINGUJESZ sobie,
  • No wiesz, tak jak robisz z innymi ciuchami, które nie dają się odplamić
  • Uczyłam się o tym dzisiaj w szkole!!!!





Zamurowało mnie przez chwilę i naprawdę usiłowałam nie wybuchnąć śmiechem, ale nie dałam rady!!!

Wczoraj na żywo to było naprawdę śmieszne.
Dziś jak Wam to opowiadam to już takie nie jest.

Ja po prostu nigdy nie wiem jakim newsem zaskoczy mnie moja córka.

***
To jeszcze przy okazji anegdotki, opowiem Wam troszkę o mojej starszej córce.


Jest kłótliwa, zadziorna, zawsze wie lepiej (w zasadzie nie wiem po co na jeszcze chodzi do szkoły i jak wytrzymują z nią nauczyciele), nawet jak nie ma racji to ma rację, jest pyskata, nigdy nie wykonuje poleceń, na wszystko ma czas, podczas wymiany zdań to do niej należy ostatnie słowo.

Jest też kochana, mądra, uczynna, uprzejma, opiekuje się swoja młodszą siostrą (i wszystkimi innymi małymi dziećmi), lubi się przytulać, jeździć na rowerze, chodzić na basen, ma niesamowitą pamięć i zdolności recytatorskie.

Czasami mam ochotę taśmą zakleić jej usta, bo odkąd tylko otworzy oczy, gęba jej się nie zamyka.
Nieraz staram się jej nawet nie słuchać po potrafi to samo zdanie powtarzać na różne sposoby zmieniając ton głosu, albo kolejność wyrazów.
Norrrrrmalnie czasami marzę o tym, żeby była już godzina 20, aby mogła iść spać.


A gdy młoda jest w szkole to dopiero jest błoga cisza w domu!!

Ale gdy wyjeżdża na wakacje do babci, to tak dziwnie bez niej w domu, jakoś pusto i tak cicho.

Ehh z dziećmi to jak facetami.
Z nimi źle, ale bez nich jeszcze gorzej!!!!

Niezależnie od tego jakie są i jak bardzo nieraz potrafią dać mi w kość to kocham nad życie moje dzieciaczki:*


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz