sobota, 24 czerwca 2023

KONIEC ROKU SZKOLNEGO

Czuję dumę i zadowolenie, gdyż zakończył się kolejny rok szkolny moich dzieci, a co za tym idzie także trochę i mój.

To był rok pełen nerwów i przypominania o sprawdzianach, kartkówkach, książkach, zeszytach, strojach na wf, czytaniu lektur. 

A także rok sprawdzania zadań z angielskiego, pomagania młodej w lekcjach, robienia prezentacji, gdy pierworodna miała nawał zadań i nauki, pomagania w pracach plastycznych młodej. 

Ogarnęłam również organizację przygotowań do Pierwszej Komunii młodszej córki i starałam się wspierać dzieci zawsze, gdy tego potrzebowały, wysłuchiwać i po prostu być. 

Pierworodna zakończyła 8 lat ciężkiej harówki.

Teraz nowe przed nią więc i ona i ja czujemy lekki lęk i obawę przed nieznanym. 

Młoda zakończyła sielankę - 3 rok nauczania wczesnoszkknego.

Przed nią 5-letnia ciężka praca. 

Już się boję na samą myśl. 


To był dla dzieci udany rok, jeśli chodzi o naukę, zdobytą wiedzę, osiągnięcia.

Dla mnie rok pełen nerwów, krzyków, trzaskania drzwiami, rzucania zaklęć (czytaj: przekleństw), niepotrzebnie wypowiedzianych słów i wylanych łez.

I mimo, że dzieci zadowolone są ze swoich świadectw i z zakończonego roku, ja czuję smutek i żal do siebie. 

Chyba nie tak sobie ten rok wyobrażałam. 

Czuję, że nie jestem dobrą matką. 

Że powinnam mieć więcej cierpliwości, być bardziej wyrozumiała. 

Za dużo krzyczę, przeklinam, zbyt łatwo się denerwuję. Często mam wyrzuty sumienia i mam poczucie straconego czasu.


https://www.zsnr1.limanowa.pl/2020/04/zakonczenie-roku-szkolnego-klas-maturalnych-2019-2020/

OPOWIEŚĆ EROTYCZNA

Przez całą drogę śmialiśmy się i rozmawialiśmy, jak zwykle o głupotach. 
Gdy dojechaliśmy do domu na odludziu, było już praktycznie ciemno. 
Na miejscu przywitał nas piękny widok na oświetloną okolice i mały, ciepły domek, tylko dla nas. 
Weszliśmy do środka. 
Rzeczy zanieśliśmy na górę, włączyliśmy nastojewe światło i romantyczną muzykę.
Napięcie rosło z każdą minutą i czułam, że chyba za chwilę coś eksploduje.
Podszedłeś do mnie, przytuliłeś i wyszeptałeś do ucha, jak bardzo się cieszysz, że jesteśmy tu razem, i że nie mogłeś się doczekać tej chwili. 
Twoje wargi delikatnie łaskotały i muskały moje ucho, gdy mówiłeś mi czułe słówka, następnie zaczęły wędrować po mojej szyi pachnącej musem czekoladowym. 
Nasze usta wreszcie się spotkały. 
Najpierw delikatnie je całowałeś. 
Z każdym kolejnym pocałunkiem robiło się bardziej namiętnie.

Zaniosłeś mnie do sypialni. 
Usiadłeś. 
Ja wraz z Tobą, na Twoich kolanach.
Twoje ręce delikatnie wędrowały po moim ciele ściągając z niego ubrania. 
Pozostaliśmy w samej bieliźnie. 
Całowałam i dotykałam każdy centymetr Twojego ciała, aby jak najdłużej w pamięci pozostał mi jego smak i zapach. 
Gdy już nasze ciała były odpowiednio wypieszczone pocałunkami, przeszliśmy do drugiego etapu. 
Twoje dłonie dotykały mojego biustu uwięzionego w staniku delikatnie go pieszcząc. 
Następnie zsunąłeś ramiączka w dół i powoli rozpiąłeś mój biustonosz. 
Aby pobudzić mnie jeszcze bardziej masowałeś i całowałeś delikatnie moje nagie piersi. 
Z pocałunkami schodziłeś coraz niżej, aż na przeszkodzie stanęły Ci moje majtki, z którymi bardzo szybko i sprawnie sobie poradziłeś.
W międzyczasie ja rozprawiłam się z Twoją bielizną. 
Ty pieściłeś mnie swoim języczkiem tak, że moje ciało drżało, a na skórze czułam pojawiające się kropelki potu.
Ja masowałam ustami, języczkiem i rękami Twojego penisa. 
Później przyszedł czas na trzeci etap. 
Wszedłeś we mnie delikatnie i powoli, patrząc mi głęboko w oczy i całując moje usta, całkowicie Ci się poddałam. Delikatnie wbiłam paznokcie w Twoje plecy, co sprawiło, że zacząłeś się zachowywać jeszcze bardziej odważnie. 
Mój puls gwałtownie wzrósł, a Twoje serce biło jak szalone. Nasze ruchy stały się głębsze, bardziej namiętne. Nie lubię szybkiego poruszania się, ale lubię powolne ale głębokie, mocne i zdecydowane ruchy. 
Ogólnie ciężko jest doprowadzić mnie do orgazmu po dwóch porodach, ale Tobie się udało perfekcyjnie. I to nie jeden raz tej nocy. 
A gdy nadszedł świt zasnęliśmy, wtuleni w siebie... 
Koniec

https://pixers.pl/plakaty/erotyczny-27387728