piątek, 21 września 2018

PIĄTEK PIĄTECZEK PIĄTUNIO

Do tej pory nie doceniałam tego pięknego dnia, którym jest piątek.
Tym, którzy jeszcze nie wiedzą oznajmiam, że od poniedziałku Matka Wariatka rozpoczęła pracę, a dokładnie staż w przedszkolu.
Trzy dni zleciały mi szybko, miło i przyjemnie.
Zajmowałam się zabawami z dziećmi, wycieraniem smarków, pocieszaniem rozpaczających dzieci, nauką piosenek przedszkolnych i zabaw (które dzieci przez 2 tygodnie września się nauczyły) nauką imion dzieciaczków, głaskaniem, przytulaniem, usypianiem bądź próbą usypiania, pomaganiem w rozkładaniu talerzy, leżaczków, śpiworków i pościelek, asystowaniem dzieciom w myciu i wycieraniu rączek, składaniem zabawek, pomaganiem dzieciaczkom w rozbieraniu i ubieraniu się, składaniem leżaków i pościelek, wycieraniem kurzy i odrysowywaniem obrazków do kolorowania z malowanek, mówieniem po stokroć, że mama bądź tata zaraz przyjdą lub że już idą, albo że są w pracy, w domu, tudzież na zakupach.
Przy tylu zajęciach dzień leciał mi tak szybko, że nawet nie wiedziałam kiedy minęło 8h mojej pracy.
W czwartek natomiast nastąpił przełom, gdyż przyszedł chłopczyk, którym muszę się zajmować.
Wiedziałam, że jest to dziecko z autyzmem ale nigdy nie miałam styczności z osoba chorą na  tą chorobę.
Byłam przerażona. Nie wiedziałam co mam robić, jak się nim zajmować. On biegał po sali tam i z powrotem a ja za nim. Nie wiem ile zrobilam przez dzień km ale bylam bardzo zmęczona fizycznie i psychicznie.
Największe schody pojawiły się gdy zaczelysmy z kolezanka rozkladac lezaczki do spania. W ogole nie chciał zostac w sali. Chciał za wszelką cenę iść do domu.
Dostałam pozwolenie żeby zabrać go do osobnej sali ale nie chciał się ze mną bawić.
Płakał, krzyczał i rzucał się po podłodze. Gdy chciałam go podnieść kopnął mnie w szyję. Łzy napłynęły mi do oczu i zaczęłam się zastanawiać "co ja tu kurna robię"?
W końcu zadzwonili po jego babcię, żeby go zabrała.
Gdy wróciłam do sali do "moich trzylatków", to emocje mi puściły i się rozpłakałam.
Płakałam tego dnia jeszcze kilka razy i gdy wracałam do domu miałam poczucie, że dałam dupy w tej pracy, że ja nic nie potrafie i że do niczego się nie nadaję.
Panie, które ze mną pracują zapewniały mnie, że zrobiłam wszystko, co mogłam, ale moje samopoczucie w ogóle się nie poprawiło.
I tak, dotrwałam jakoś do bardzo wyczekiwanego piątunia.
Szczerze, to trochę się obawiałam tego dnia...
Zupełnie niepotrzebnie.
Mój podopieczny chwilę się bawił, później udało mi się go nakarmic i dwukrotnie przebrać mu pieluszkę. Spać niestety nie chciał więc zabrałam go na plac zabaw. Ponad godzinę bawił się w piaskownicy, kilka razy pozjeżdżał na zjeżdżalni i przed 13 przyszła po niego babcia.
Później wróciłam do swojej grupy i do końca pracy czas już popędził jak szalony.
Tak minął pierwszy tydzień mojego stażu. Zasłużyłam sobie na weeked!
Może jakoś ogarnę tą pracę i dam radę.
Zobaczymy....
http://memy.pl/mem_614910_piatek_piateczek

sobota, 15 września 2018

NOWE DOŚWIADCZENIE

Dostałam się na staż jako asystent nauczyciela przedszkola do dziecka niepełnosprawnego z autyzmem.
Gdy dziecka nie będzie, mam pomagać woźnej i przy dzieciach.
Umowę stażową mam do 15 marca 2019, później 3 miesiące zatrudnienia.
Będę zarabiać 923 zł za 40 godzin tygodniowo. Małe pieniądze, ale zawsze coś.
Boję się, bo przez prawie 10 lat nie pracowałam.
Boję się też czy dziecko mnie polubi, zaakceptuje.
Boję się czy się sprawdzę, czy Panie mnie polubią.
Boję się czy podołam ogarnąć obowiązki domowe z pracą i z pomocą pierworodnej w nauce. 
Zobaczymy.
Zaczynam w poniedziałek 17 września o 7.30
Póki co zakupiłam cukierki, żeby wykupić się w łaski dzieci.

https://uksw.edu.pl/pl/przedszkole-uksw

środa, 12 września 2018

NA WSZYSTKO PRZYJDZIE CZAS

"Na wszystko przyjdzie czas" 🎶 🎤
Znacie tą piosenkę?
Słyszałam ją wielokrotnie!
Dopiero dziś zrozumiałam, że to tekst dla mnie.
Ponoć wszystko w życiu ma swoje miejsce i swój czas
Teraz chyba kolej na mnie
Ktoś mi dał szanse
Może Bóg
Może los
Nieważne
Teraz jest mój czas
Idę na staż
To będzie próba dla mnie
Próba dla naszej całej rodziny
No i będzie mnie mniej na blogu bądź nie będzie mnie w ogóle 😜
Jestem szczęśliwa, podekscytowana i przerażona
Proszę więc trzymajcie kciuki♥️😘
Więcej informacji na ten temat innym razem😛😜😝

http://www.wielkieslowa.pl/11344-wszystko-przyjdzie-z-czasem.html

poniedziałek, 10 września 2018

SKUTKI UBOCZNE


Niezależnie od tego czy nasze dziecko idzie do przedszkola w wieku 3, 4 czy 5 lat, my jako matki mamy związane z tym mieszane uczucia.
Z jednej strony bardzo chcemy, aby nasz maluszek usamodzielnił się, poszedł między dzieci, nawiązał nowe znajomości, bawił się i uczył. Z drugiej obawiamy się o to czy się zaaklimatyzuje , czy będzie grzeczny, czy nikt mu nie będzie dokuczał, czy będzie jadł posiłki, czy będzie spał podczas leżakowania.
Zdaje sobie sprawę, że ile matek tyle rożnych wątpliwości i pewnie nie jestem w stanie nawet ich wszystkich wymienić ale nie o tym chciałam napisać.

Chciałam z własnego doświadczenia oraz doświadczenia innych znanych mi matek uświadomić niektórym „świeżym w tym temacie” rodzicom jak dziecko może reagować na pójście do przedszkola.
Nazwę to może SKUTKU UBOCZNE. 

Oczywiście najwcześniej pojawia się płacz, żal, smutek.
Najczęściej zdarza się to, gdy dziecko idzie po raz pierwszy do przedszkola, czasami zdarza się na początku każdego roku (wiem, z własnego doświadczenia)  lub po jakiejś dłuższej lub krótszej nieobecności w przedszkolu. W przypadku naszej Młodej trwało to praktycznie cały rok w grupie 3-latków, ponad połowę roku w grupie 4-latków, no i póki co w 5-latkach zdarza się naprzemiennie co kilka dni. Z pierworodną córką w ogóle nie miałam takich problemów, bo zdarzają się dzieci, które nie płaczą w ogóle i jeśli macie takie właśnie dziecko, to uważajcie się za OGROMNYCH SZCZĘŚCIARZY!

U przedszkolaków zdarzają się też kłopoty ze snem.
Mogą to być problemy z zasypianiem, nocne budzenie, koszmary, zdarza się też, że maluch chce spać z rodzicami.
Warto się wtedy zastanowić czy jest to spowodowane tylko nową sytuacją i zmianami jakie zaszły w życiu naszej pociechy, czy może w przedszkolu wydarzyło się coś co spędza dziecku sen z oczu. Należałoby wtedy delikatnie podpytać dziecko o wydarzenia z przedszkola i co najważniejsze porozmawiać o tym z wychowawczynią grupy.

Nocne moczenie. 
Wiadomo, że może zdarzyć się w każdym wieku i nie jest od razu powodem do paniki. Warto jednak tak samo jak w przypadku kłopotów ze snem porozmawiać z dzieckiem oraz z przedszkolanką, zwłaszcza, gdy taka sytuacja zdarzy się kilkakrotnie.

Ból brzuszka, wymioty.
Bardzo często objawy te, spowodowane są wirusem, jednak zdarza się również tak, że dziecko właśnie w taki sposób reaguje na stres. W przypadku naszej Młodej w wieku 4 lat dzień zaczynał się od bólu brzuszka, czasem biegunki, a w przedszkolnej szatni, gdy płakała zdarzało jej się wymiotować. Zaczęłam podawać jej podczas śniadania probiotyk i ból minął, jednak wymioty podczas płaczu się zdarzały.

Zmiany w zachowaniu dziecka.
Bywa tak, że pierwszą oznaką, świadczącą o tym, iż w przedszkolu dzieje się coś złego, są zmiany w zachowaniu dziecka. Gdy wesoła i roześmiana dziewczynka nagle staje się smutna i markotna, a grzeczny do tąd chłopiec zaczyna marudzić lub miewa ataki agresji, jest to sygnał świadczący o tym, że dziecko może mieć problemy w przedszkolu. Gdy rodzice zauważą, że od pewnego czasu ich pociecha zachowuje się inaczej niż dotychczas, powinni szybko zareagować.
Oczywiście, takich wniosków nie można wyciągać na podstawie jednej zmiany zachowania dziecka. Dzieci, tak jak i dorośli mają prawo czasem mieć gorszy dzień, więc jeśli nagle maluch zacznie marudzić czy histeryzować, nie gońmy od razu do wychowawczyni, tylko sprawdźmy, jak nasza pociecha będzie się zachowywać w najbliższych dniach.
Dzieci mogą reagować na problemy również ssąc kciuk czy obgryzając paznokcie. Mogą rownież nie chcieć chodzić do przedszkola, mimo że wcześniej chodziły do niego bardzo chętnie.
Obserwujcie bacznie swoje pociechy i nie bagatelizujcie przedszkolnych problemów dziecka!

http://www.katalog-sztuki.pl/problemy-wychowawcze-w-przedszkolu.php
https://www.mjakmama24.pl/dziecko/edukacja/dziecko-w-przedszkolu-problemy-5-oznak-dzieki-ktorym-rozpoznasz-ze-dziecku-dzieje-sie-krzywda,563_7522.html
https://www.mjakmama24.pl/dziecko/edukacja/stres-przedszkolny-jak-sie-objawia-stres-przedszkolny,563_4802.html