wtorek, 7 czerwca 2016

SPROSTOWANIE!!!

Chyba po przedostatnim wpisie jestem wszystkim czytającym mojego bloga winna sprostowanie, bo mam wrażenie, że patrzycie obecnie na mojego męża jak na jakiegoś kata.
Niedawno pewna mądra kobieta napisała na swoim blogu, że nie powinno się pisać wpisów pod wpływem emocji.
Do dnia, w którym wrzuciłam swój wpis zatytułowany ":(" nie zgadzałam się z tym.
Myślałam że jestem szczera w tym co pisze, ale teraz wiem, że miałam dużo żalu i ogromnego doła i brakowało mi dystansu przy pisaniu.
Bo tak naprawdę to ja kocham tego mojego męża, mimo że czasem sprawia mi przykrość (tą sprawę już z nim wyjaśniłam)!!!!
On jak każdy człowiek palnie nieraz coś, czego później żałuję.
I mimo, że jak każdy ma swoje wady, i że mam do niego żal, że nie chce się z tej zasranej dziury  wyprowadzić, to jest naprawdę dobrym człowiekiem.
Nie zrozumcie mnie źle, bo nie staram się go wybielic czy usprawiedliwic.
Patrzę na opisaną przeze mnie sytuacje już na chłodno, bez emocji.
Oczywiście tego co powiedział, nie da się wymazać (chociaż z moimi problemami z pamięcią może się okazać za jakiś czas, że już tego nie pamiętam!!!!) ale przecież nie złożę pozwu rozwodowego z powodu jednego wypowiedzianego w nerwach słowa.
Obiecuje ze następnym razem, gdy będę w szale emocji pisała coś, to zanim wrzucę na bloga, przeanalizuje to jeszcze na spokojnie, gdy złość mi minie.
http://opisy-dla-ciebie.blog.pl/files/2016/02/10985414_1641607846122670_4154305619312811082_n.png

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz