niedziela, 3 maja 2026

NOWY NIE ZNACZY LEPSZY

Tydzień temu Pan Mąż

Sprzedał samochód

Taki, którym czasem jeździłam 

I byłam do niego przyzwyczajona

Ja, kobieta rajdowiec

Która nie odróżnia pedału gazu od hamulca

Ta, która pewnego razu hamowała lewą nogą 

Która nawet samochodu w automacie prowadzić nie potrafi

Która ogarnęła tylko włączanie świateł długich

podczas nocnej jazdy

w ciemnościach terenów niezabudowanych 

i nawet potrafiłam zmienić je na krótkie 

widząc nadjezdzajacy z przeciwka pojazd

Która nie ogarnia parkowania

O innych rzeczach już nawet nie wspomnę.....


Ale lubiłam ten samochod

Poznałam go na tyle 

żeby z Panem Mężem na miejscu pasażera 

miec odwagę czasami go prowadzic

Bez strachu i większej spiny.


A on wziął 

wystawił go 

i sprzedał

Mówiąc, że to była nasza wspólna decyzja 🤦 

Pffff 

Na pewno!


I kupił nowy....

Młodszy....

Spełnił swoje marzenie 

4x4

Niebieski

VW

Wszyscy mówią, że ładny 


Nie wiem 

Póki co jestem na niego obrażona 

Tak. 

Na samochód 


Nie potrafię znaleźć żadnych pozytywów tego auta

Fotel twardy

Siedzę prawie na masce

Schowek otwiera mi się na nogi

Gdy wysiadam, potykam się o próg 

Prędkość odczuwa się bardziej

Co chwilę coś pipczy w nim 

Nie wiem o chuj mu chodzi


Jeżdżę w słuchawkach swoich

Żeby go nie słyszeć 

A przy okazji Pana Męża 

Który co chwilę mi o nim coś mówi 

Jakby to mnie w ogóle interesowało 🤷 

Nie lubię go

Nawet  nienawidzę 

O ile tak w ogóle można w stosunku do auta powiedzieć czy czuć 


Tak więc jeździmy czasem gdzieś 

Męża nowym samochodem

Nie naszym 

Nie jestem współwłaścicielem 

Nie zamierzam go sprzątać 

Ani go prowadzić 

Nawet lubić go nie zamierzam

Koniec i kropka.














https://costway.pl/Samochod-terenowy-UTV-dla-dzieci-niebieski 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz